A trakcyjność ćwiczeń, zabaw i gier piłką wynika z ogólnej dostępności, mogą w nich uczestniczyć ludzie w różnym wieku, o różnej sprawności ruchowej, można je zawsze dostosować do własnych możliwości i potrzeb, chętnie w zabawach z piłką uczestniczą również osoby niepełnosprawne, nie tylko pod względem ruchowym.
Pamiętam, że najbardziej ulubioną zabawką w okresie mojego dzieciństwa była piłka. Szczególnie zapamiętałem taką niebieską, błyszczącą, lekką i niezbyt twardą. Była to moja piłka „domowa” tak ją nazwałem, bo często bawiłem się nią, a nawet grałem, w pokoju.
Jeżeli byłem sam w domu, wymyślałem przeróżne sposoby toczenia piłki z omijaniem przeszkód ustawionych na dywanie, a także przeszkód naturalnych znajdujących się w pokoju, do których zaliczałem nogi od stołu, pufy, fotele. Najwięcej radości sprawiało mi wymyślanie coraz bardziej skomplikowanych przeszkód, jak również przetaczanie piłki tak, aby nie wypadła z wyznaczonej trasy. Lubiłem piłkę dlatego, że w niektórych ćwiczeniach była mi „posłuszna”, toczyła się tam, gdzie chciałem, odbijała od różnych przeszkód i wracała do mnie.